Mieszkanie w Zielonej Górze
Od dziesięciu lat mieszkam w zielonej Górze, jednak do tej pory nie przekonałem się ostatecznie do tego miasta. Mieszkam w dzielnicy, która przez wiele lat uznawana była za jedną z najbardziej niebezpiecznych w mieście, jednak sytuacja ta zmieniła się, odkąd zaistniał w tej części miast park, do którego zaczęli przychodzić studenci z okolicznych uniwersytetów.
W ślad za nimi powstały bary i restauracje, wybudowano w końcu tam także akademik. Dzisiaj est to bardzo przyjemna część miasta, jednak w niektórych miejscach można dalej spodziewać się, ze mieszkańcy kultywują stare zwyczaje wysiadywania w bramach i czekania na okazję. Kiedyś turyści tutaj się nie zapuszczali, dzisiaj stoi tutaj niewielki pensjonat nawet, do którego stale przyjeżdżają ci, których interesują dawne niemieckie tereny na ziemiach polskich.